kochani sąsiedzi i zaprzyjaźnieni z domem
[21.12.09/15:11]
nie wiem kiedy was powitam, bo mieszkam na pudłach. może w styczniu?
ale co wam powiem
przeprowadzone rzeczy
zabrałam 1/3 tego co miałam
resztę wyrzuciłam lub oddałam
pożegnałam się z przeszłością, wiem, że to idiotycznie brzmi, ale nie mam czasu, bo zaraz wychodzę z tego domu i abonamentu a nowy będę miec od środy
więc pożegnałąm się z przeszłością i powiem wam, że pierwszy raz cieszę się, że kończy się rok a przychodzi nowy.
mimi, że znów będę starsza, to na nowy rok mam plany, też pierwszy raz w życiu.
czy życie zaczyna się po 40-tce?
hmmm
:)
ale co wam powiem
przeprowadzone rzeczy
zabrałam 1/3 tego co miałam
resztę wyrzuciłam lub oddałam
pożegnałam się z przeszłością, wiem, że to idiotycznie brzmi, ale nie mam czasu, bo zaraz wychodzę z tego domu i abonamentu a nowy będę miec od środy
więc pożegnałąm się z przeszłością i powiem wam, że pierwszy raz cieszę się, że kończy się rok a przychodzi nowy.
mimi, że znów będę starsza, to na nowy rok mam plany, też pierwszy raz w życiu.
czy życie zaczyna się po 40-tce?
hmmm
:)
O ISTOCIE EGZYSTENCJI W SKRÓCIE
Komentarze
trzym się
początki są najfajniejsze....
no to dokonałaś. Szacun...wiem, co to znaczy;)))a w tej czterdziestce rzeczywiście coś jest...;)
I bardzo ciesze sie
ze sie cieszysz, tak, zdecydowanie zycie zaczyna sie po 40! Kiedy ma sie juz cos w glowie i cos sie przezylo :))nowy poczatek
oczyw! )Metka
na jakim Ty świecie zyjesz ?przecie impreze to sie robi PRZED wykończeniem a nie po ....
Pawiki, pety, kanapeczki z ogórkiem czy lepką coca colę łatwiej zebrac z tych kartoników niż z nowego welurowego fotela, lub pięknej beżowej wykładziny ...
;)
.
dla mnie kartony oznaczają ład :)taki etap
'na pudłach' też bywa fajny :)no to do wpadnięcia na siebie na bazarku albo przy śmietniku ;)
i dobrze
że są plany, to oznacza lepszą perspektywę!bedzie lepiej,jeszcze lepiej kochana:)
i poproś
ludzi w pracy, żeby Ci powiedzieli dyskretnie, gdy będziesz miała np. plamę na tyłku, to się zepniesz i znajdziesz drugie czyste.Bo ja miałam pretęsję, że mi nie rzekli, a oni z troski, bo wiedzieli, żem w pudełkach :)))
I wiesz co? na nowej glebie cholera wie co urośnie, ale trza wierzyć, że to dobre będzie :)
met...
ja słyszałam, że po trzydziestce, od takich jednych mądrych, ale obserwując "dojrzałe" otoczenie to bzdura. Pełnią życia zaczynają babeczki żyć po czterdziestce :) Tak więc...samego dobrego i spełnienia czego tam chcesz na "nowej drodze życia" i oby nam się wszystkim tak pięknie składało jak teraz u końca roku, że się tak życzeniowo wyrażę;)Zawsze
się może zacząć i tej wersji się trzymajmy:)Wszystkiego - nie tylko na nowy rok.