nie myśl
[13.11.09/22:16]
często słyszę takie porady.
nie rozkmniaj za dużo, po co rozmyślasz, po co się wczuwasz.
nie podzielam tych osób totalnego desintersmą dla spraw ważkich, aleeee faktem jest, że przydałaby mi się właściwsza gradacja w stopniowaniu emocji przy podejściu do ludzi, jakichś spraw.
wczuwać się warto, w ludzi, zdarzenia, ale często nie aż tak nadto chyba, nie aż na tak długi czas.
jak nie myślę i zajmuje mi głowę np. myśl o tym co by tu zrobić z fotelem, ktry mi jest nieprzydatny, to jakoś "wiekopomne" rozkminy przestają byc wiekopomne.
nie no w ogóle, mówię wa, np jadę se rowerkiem przez pusty las na kabatach, bo mam dzień wolny i bywają w lesie tylko zboczki i ja. i wiem, że jest fajnie. las w listopadzie jest naprawdę zajebisty, jak sesja Stevena Meisela we włosokim Voque`u o kloszardach. niby brzydkie, a jakoś na swój sposób ładne.
.jpg)
albo jadę autem, slucham zamuły Thoma Yorke`a i myślę sobie, że ale fajnie, samochody, ja jadę, ja żyję. głupie to trochę, wiem. ale jak się tak trzepocze nóżkami nad skrajem przepaści, to jak cieszą cię takie pierdoły, to jest znak, że nie jest źle.
albo jak se pójdę do zaznajomionego, dzieki jerremu!!, salonowi Vip Room i się da podtiungować włosy, i kolor strzelić i ploty uskutecznić, a potem się wygląda jak młody fuerher, to naprawdę nie jest źle. ja tam się cieszę. na swój sposób:)
nie rozkmniaj za dużo, po co rozmyślasz, po co się wczuwasz.
nie podzielam tych osób totalnego desintersmą dla spraw ważkich, aleeee faktem jest, że przydałaby mi się właściwsza gradacja w stopniowaniu emocji przy podejściu do ludzi, jakichś spraw.
wczuwać się warto, w ludzi, zdarzenia, ale często nie aż tak nadto chyba, nie aż na tak długi czas.
jak nie myślę i zajmuje mi głowę np. myśl o tym co by tu zrobić z fotelem, ktry mi jest nieprzydatny, to jakoś "wiekopomne" rozkminy przestają byc wiekopomne.
nie no w ogóle, mówię wa, np jadę se rowerkiem przez pusty las na kabatach, bo mam dzień wolny i bywają w lesie tylko zboczki i ja. i wiem, że jest fajnie. las w listopadzie jest naprawdę zajebisty, jak sesja Stevena Meisela we włosokim Voque`u o kloszardach. niby brzydkie, a jakoś na swój sposób ładne.
.jpg)
albo jadę autem, slucham zamuły Thoma Yorke`a i myślę sobie, że ale fajnie, samochody, ja jadę, ja żyję. głupie to trochę, wiem. ale jak się tak trzepocze nóżkami nad skrajem przepaści, to jak cieszą cię takie pierdoły, to jest znak, że nie jest źle.
albo jak se pójdę do zaznajomionego, dzieki jerremu!!, salonowi Vip Room i się da podtiungować włosy, i kolor strzelić i ploty uskutecznić, a potem się wygląda jak młody fuerher, to naprawdę nie jest źle. ja tam się cieszę. na swój sposób:)
O ISTOCIE EGZYSTENCJI W SKRÓCIE
Komentarze
adolfik
żyjesz ?jak to dlaczego ?
bo Ci dopszz jest w tym fryzie a'lajungen Führer .....
dlatego
;)
eno, tuning wypadł
pomyślnie. :)Mi by się przydał, ale tuningroomy mi nie pasują.
Warto się wczuwać i rozmieniać, bo warto próbować czuć co inni. A ci co mówią, że nie warto - siebie tez nie czują, pustka, i maska powszechnej szczęśliwości (choc nie wiem co dla 'nich' to oznacza), ot.
sie troche pobawic dopsz jest
i byc troch praktycznym tez niezle czasemOt, dla higieny )
tak tak czab
zazwyczaj świat nie lubi memłów, co począć:)kubek, przyjdą i dla ciebie czasy, że cię będzie stać. co tak marudzisz;]
taką Cię wolę
wojowniczkę :)p.s. chętnie bym się wybrała do vip roomu, tak dla sprawienia sobie przyjemności, ale to jest strasznie daleko :D
tiaaaa...
a potem bede o suchym chlebie albo po znajomych sie tułał!za bidny jestem na luksusy ;)
kubek
nie histeruj;] tylko podaruj se odrobinę luksusu;]ojacież pierdolę!
taka była moja pierwsza myśl jak zajrzałem do tego vip rumu i zerknąłem na ceny.przecież za takie pieniądze to ja mogę pić cały miesiąc :D
ale co ja tam wiem o życiu ;)
martol
o ja cieeeeee, rzeczywiścieee, byla focia w stylu młody Baczyński hehenie no jednak nie ma w życiu przypadkow:)
ofiara i sprawca. lepiej byc sprawcą, nawet jeśli nie fuerherem;]
jerr a czemu mam sie odwalić?:)
ne no, na metaxe bym nie wpadła, może dlatego, że nie lubiem:)
a pamiętasz o winie? czy jako sąsiedzi będziemy pić częsciej?? ja, ty, pierwsza i ktoś jeszcze? może hist??
od Baczynskiego do mlodego fuerhera ;))) to ci dopiero przemiana :)
swietny fryz. Przy okazji wizyty we Polsce tne sie tez na krotko i wlasnie mi podpowiedzialas jak sciac grzywkea sesja
zawodowa :)metka
trzy sprawy:1. kto: met
kogo: topora -> axa
razem - metaxa ...
2. Ty, zboczki i gusiec ;)
3. odwal się od tych włosów co ?
przynajmniej na czas jakiś
please ...
;)
to prawda czab
jakoś nie mogę wstrzelić się w stylistyke garsonkiiii:)
zgadzam się
że powinno się odpowiednio dawkować emocje, ale tylko się mogę zgodzić, bo robić tak to już nie umiem :]i bardzo podoba mi się Twoja fryzura. wyglądasz bardzo alternatywnie ;)