tak naprawdę
[07.10.09/00:49]
to wcale nie jestem tym, kim jestem
i jakkolwiek zabrzmi to pretensjoanlnie i głupio, to nie jestem tym, czym wydaję sie sobie być.
jest np. akcja
jestem tym kim mi się wydaje
mijają dni, tygodnie, miesiące, pojawiają się zarzewia i jaskółki, że jestem tym kim jestem a nie kim się wydaję sobie.
ignoruje je skrzętnie, wmiatam pod dywanik, wciąz wystawiam przednią szczękę i podnoszę głowę sądząc, że uda mi się siebie oszukać.
po minięciu tego czasu jakiegoś następuje kumulacja, jak w totku, do wygrania 40 milionów.
jakbym znała te liczby jak powtarzalność własnych faków, byłabym milionerką w euro.
po kumulacji i spiętrzeniu faków już na jeździe totalnej bez trzymanki, wszystko wiadomo.
jestem jaka jestem.
nic się nie zmieniłam.
i mimo zmian scenerii, ludzi i sytuacji
nie zmienia się nic.
i załamuje mnie to. boję sie powiedzieć: załamało.
i jakkolwiek zabrzmi to pretensjoanlnie i głupio, to nie jestem tym, czym wydaję sie sobie być.
jest np. akcja
jestem tym kim mi się wydaje
mijają dni, tygodnie, miesiące, pojawiają się zarzewia i jaskółki, że jestem tym kim jestem a nie kim się wydaję sobie.
ignoruje je skrzętnie, wmiatam pod dywanik, wciąz wystawiam przednią szczękę i podnoszę głowę sądząc, że uda mi się siebie oszukać.
po minięciu tego czasu jakiegoś następuje kumulacja, jak w totku, do wygrania 40 milionów.
jakbym znała te liczby jak powtarzalność własnych faków, byłabym milionerką w euro.
po kumulacji i spiętrzeniu faków już na jeździe totalnej bez trzymanki, wszystko wiadomo.
jestem jaka jestem.
nic się nie zmieniłam.
i mimo zmian scenerii, ludzi i sytuacji
nie zmienia się nic.
i załamuje mnie to. boję sie powiedzieć: załamało.
O ISTOCIE EGZYSTENCJI W SKRÓCIE
Komentarze
a może bywasz
czasem taka albo inna? jak każdyhehehehheheee
nie mogę ;))))...
a myślisz, że można w ogóle być kimś jednakowym? ja zaczynam dochodzić do wniosku, że każdy z nas jest tłumem różnych ludzi w jednej osobie...