[sekundę...] 
feed

tak naprawdę

[07.10.09/00:49]
to wcale nie jestem tym, kim jestem
i jakkolwiek zabrzmi to pretensjoanlnie i głupio, to nie jestem tym, czym wydaję sie sobie być.

jest np. akcja

jestem tym kim mi się wydaje

mijają dni, tygodnie, miesiące, pojawiają się zarzewia i jaskółki, że jestem tym kim jestem a nie kim się wydaję sobie.

ignoruje je skrzętnie, wmiatam pod dywanik, wciąz wystawiam przednią szczękę i podnoszę głowę sądząc, że uda mi się siebie oszukać.

po minięciu tego czasu jakiegoś następuje kumulacja, jak w totku, do wygrania 40 milionów.
jakbym znała te liczby jak powtarzalność własnych faków, byłabym milionerką w euro.

po kumulacji i spiętrzeniu faków już na jeździe totalnej bez trzymanki, wszystko wiadomo.

jestem jaka jestem.
nic się nie zmieniłam.
i mimo zmian scenerii, ludzi i sytuacji

nie zmienia się nic.

i załamuje mnie to. boję sie powiedzieć: załamało.
dodaj komentarz

Komentarze


pzl m [07.10.09/15:43]

a może bywasz

czasem taka albo inna? jak każdy
gali [07.10.09/15:35]

hehehehheheee

nie mogę ;))))
ax [07.10.09/10:27]

...

a myślisz, że można w ogóle być kimś jednakowym? ja zaczynam dochodzić do wniosku, że każdy z nas jest tłumem różnych ludzi w jednej osobie...